40 tysięcy razy dookoła ziemi na autopilocie

Czterdzieści tysięcy razy dookoła Ziemi lub pięć razy na Słońce i z powrotem – to właśnie miliard mil. Tyle samochody marki Tesla przejechały z aktywowaną funkcją Autopilot.

Dla firm, które pracują nad rozwiązaniami związanymi z autonomicznymi samochodami, nic nie jest ważniejsze niż dane, a te najlepiej zdobywać testując swoje systemy wśród innych aut. W pełni autonomiczne samochody to przyszłość, ale auta, które prostsze odcinki są w stanie pokonać bez pomocy kierowcy są już teraźniejszością. Jednym z systemów, który to umożliwia jest Autopilot zainstalowany w „elektrykach” marki Tesla.

Producent poinformował w tym miesiącu, że łącznie pół miliona tesli na drogach przejechało 10 miliardów mil (1.6 miliarda km). To ogromne osiągnięcie oznacza, że na serwerach producenta znajduje się już wiele danych, które mogą pomóc mu w udoskonalaniu tej technologii, a także budowie systemu jazdy autonomicznej. Aktualnie Autopilot jest bowiem raczej systemem wspomagającym kierowcę (samochód z nim pomaga utrzymywać lub zmieniać określony pas ruchu, asystuje przy hamowaniu i dodawaniu gazu, utrzymuje określoną prędkość czy też zajmuje miejsce parkingowe).

Do tej pory samochody tej marki oferowały w najlepszym przypadku funkcję zautomatyzowanej jazdy poziomu drugiego, pozwalając nam zdjąć ręce z kierownicy i z nogi z pedałów w określonych warunkach, ale wciąż z obowiązkiem zwracania uwagi na to, co dzieje się na drodze. Konsekwencje całkowitego zaufania Autopilotowi mogliśmy oglądać już kilkukrotnie i nie były to przyjemne obrazki.

Taki wynik oznacza, że średnio aż jedna mila na dziesięć jest przejeżdżana na Autopilocie. Ciekawe, jak Tesla wykorzysta omawiane informacje. Mamy nadzieję, że za ich sprawą Autopilot prędzej czy później stanie się w pełni autonomicznym systemem.