Nowy polski pojazd elektryczny ujawniony. Potrafi zmniejszyć szerokość o połowę

Triggo zadebiutował podczas Kongresu 590 w Rzeszowie. Zaprezentowany na konferencji elektryczny pojazd Triggo to pierwszy egzemplarz wersji przedprodukcyjnej.

Na prace nad prototypem spółka Triggo uzyskała z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR) dofinansowanie w konkursie "szybka ścieżka" w wysokości ponad 4,2 mln zł z Funduszy Europejskich. Wartość dofinansowanego projektu to 5,9 mln zł.

Rafał Budweil, prezes zarządu i założyciel Triggo S.A: Prezentowany model wypełnia wszystkie założenia projektowe i stanowi w pełni sprawną i mobilną wersję, będącą punktem wyjścia do produkcji serii pilotażowej. Zamówiona już partia pojazdów będzie podstawą do dalszych testów, także w warunkach miejskich.

Triggo wykorzystuje do poruszania się napęd elektryczny zasilany baterią akumulatorów, które pozwalają po naładowaniu na przejechanie przez auto dystansu do 100 km. Samochód przeznaczony dla 2 osób można rozpędzić do 90 km/h. Najważniejszą cechą technologii pojazdu jest zmienna geometria podwozia, dzięki której kierowca może poruszać się w dwóch trybach: drogowym dla wysokich prędkości i manewrowym, w którym pojazd zajmuje tylko tyle miejsca, co jednoślad, ułatwiając manewrowanie w intensywnym ruchu miejskim i znalezienie miejsca do parkowania.

Pojazd posiada przy tym w pełni zamkniętą dwuosobową kabinę pasażerską. W trybie manewrowym szerokość Triggo zmniejsza się ze 165 do 86 cm, zaś prędkość zostaje ograniczona do 20 km/h. Konstrukcja jest chroniona globalnymi patentami obejmującymi kraje Europy, Azji i Ameryki Północnej, których całkowita populacja to 2,4 mld mieszkańców.